Wnętrze

AR Design, czyli Agnieszka i Rafał Pawełoszek – zespół projektowy, który wydobył z naszego wnętrza jego dawny charakter i nadał nowego wymiaru. Ta historia z ich perspektywy wyglądała tak:

VINDA od początku nie była oczywista. Wiedzieliśmy jedno – inwestor chce wnętrza loftowego, ale przytulnego.
Tyle na dobry początek.

Lokal znajduje się w budynku starej fabryki. Przeszedł jednak tyle modyfikacji, że zapomniał już o swoich korzeniach. Postanowiliśmy wraz z inwestorem odświeżyć pamięć tego miejsca. Pierwszym krokiem było odsłonięcie ceglanych ścian. Nie walczyliśmy ze znakami czasu (kilometry rur, kabli nieznanego pochodzenia, uszczerbki w murze). Zaakceptowaliśmy je i zaadaptowaliśmy do wnętrza. Następnie nadaliśmy całości surowego charakteru kładąc na podłodze imitację wylewki betonowej. Zabieg celowy dla zrównoważenia elementów ocieplających, które przyszły w dalszej kolejności. Pojawiły się bowiem ściany wyłożone fornirem, miękkie meble, subtelne oświetlenie industrialnych lamp.

Ale to wszystko to tylko tło dla bohaterki wnętrza. Elementem integralnym lokalu jest stara winda towarowa przekazana do użytku na naszą wyłączność. Odświeżona, z wściekle żółtą podłogą i dyskretnym oświetleniem tworzy salkę o niepowtarzanym klimacie. To ona stała się inspiracją dla nazwy lokalu i grafiki znajdującej się na centralnej jego ścianie. Umieściliśmy tam zdjęcie szybu windowego, które ciepłymi barwami ogrzewa, a ostrym kadrem nadaje dynamiki wnętrzu. Żeby całość nie była rodem wyjęta z XIX-wiecznego obrazka wprowadziliśmy kilka elementów modernistycznych (bar, umywalki) i krzesła – klasykę designu, która odnajduje się w każdym wnętrzu. Znalazło się też kilka humorystycznie potraktowanych elementów. Ale żeby się o nich czegoś dowiedzieć zapraszamy na Zgierską 69 na aromatyczną kawę i coś dobrego… bo VINDA, to nie tylko wnętrze…”

wizualizacjewizualizacjewizualizacjewizualizacjewizualizacjewizualizacjewizualizacjewizualizacjewizualizacje